Kategoria: Rozrywka i biznes

NARODZINY MEDIÓW ELEKTRONICZNYCH

Kino, którego okres elitarny trwał nader krótko (jeżeli za takowy uznać lata 1895-1897, kiedy było ono ciekawostką kawiamiano-salonową), bardzo wcześnie wkroczyło na drogę umasowienia – zrazu funkcjonowało jako jar­marczna osobliwość, lecz rychło stało się ulubioną rozrywką miejskiego pro­letariatu. Równie wcześnie powstały pierwsze ateliers i przedsiębiorstwa fil­mowe (firmy braci Pathe i Leona Gaumonta we Francji, wytwórnie Edison Company, Vitagraph i Biograph w Ameryce), a począwszy od 1902 r. upo­wszechnia się zorganizowany system wynajmu kopii filmowych. Jednak do­piero powstanie w latach 1905-1909 sieci tanich kin, tzw. nickelodeonów, nadało prawdziwy impet rozwojowi tego medium [Toeplitz, 1955], Te pierw­sze autentyczne przybytki X muzy stały się podstawą masowego rozkwitu widowiska filmowego w Stanach Zjednoczonych.

Cześć, z tej strony Andżelika i witam Cię na stronie o nazwie technika! Czytając moje wpisy dowiesz się rzeczy, których nie uświadczysz na innych blogach. A przynajmniej mam taką nadzieję:) Zapraszam!

KINOWY BIZNES

Ponadto pokazały, iż kino także może być lukratywnym biznesem, co zresztą zaogniło konkurencję i przyspieszyło koncentrację produkcji filmowej. Pod jej naporem część wy­twórców przeniosła się w 1910 r. z Nowego Yorku do Los Angeles, zakłada­jąc tam w ciągu paru lat całe miasto filmowe – Hollywood. W nim to właśnie wyrosły wielkie koncerny filmowe (Universal, Paramount, Warner Brothers, Metro-Goldwyn-Mayer, United Artists), które na wiele lat zawładnęły niepo­dzielnie ekranami kin amerykańskich i nie tylko amerykańskich. W latach dwudziestych Hollywood urósł do rangi centrum światowej kinematografii, a kręcone tam filmy i kreowane gwiazdy narzucały styl i tworzyły panteon całej zachodniej kultury masowej [Tunstall, 1977].

Cześć, z tej strony Andżelika i witam Cię na stronie o nazwie technika! Czytając moje wpisy dowiesz się rzeczy, których nie uświadczysz na innych blogach. A przynajmniej mam taką nadzieję:) Zapraszam!

RADIO

Radio rozpoczęło swój żywot społeczny w 1920 r., gdy po pierwszych eksperymentalnych transmisjach, przeprowadzonych już w roku 1914, dwie stacje: brytyjska Marconi Company i amerykańska KDKA (w Pittsburghu) rozpoczęły publiczne, w miarę regularne nadawanie audycji [Hillard, 1974], W latach następnych uruchomiono rozgłośnie w innych krajach: we Francji (1921), w Danii, ZSRR (1922), w Niemczech, Australii, Belgii, Finlandii, Norwegii, Czechosłowacji (1923) itd. Tempo rozpowszechniania się tego środka przekazu zależało od ceny oraz liczby produkowanych odbiorników, a oba te czynniki w początkowym okresie nie działały stymulująco. Jednakże w niedługim czasie na rynku pojawiły się tańsze, seryjnie produkowane od­biorniki, dzięki którym radio zaczęło nabierać masowego charakteru.

Cześć, z tej strony Andżelika i witam Cię na stronie o nazwie technika! Czytając moje wpisy dowiesz się rzeczy, których nie uświadczysz na innych blogach. A przynajmniej mam taką nadzieję:) Zapraszam!

POTĘŻNY INSTRUMENT

Jak po­daje Paczkowski [1973, s. 138]: w 1929 r. liczba radioodbiorników wynosiła na świecie ok. 50 min, a w 1934 r. przekroczyła 180 min. Także i w tej dzie­dzinie Stany Zjednoczone wyprzedziły inne kraje, chociaż ich wpływ na spo­sób wykorzystania radia, jego formułę programową, był nieporównanie mniejszy niż w przypadku prasy i kina. Złożyło się na to kilka przyczyn, z których najważniejszą była ta, iż w przeciwieństwie do prasy i filmu nigdzie poza Ameryką nie pozostawiono radia całkowicie w rękach wolnej, prywat­nej przedsiębiorczości. Wszędzie, gdzie się ono pojawiło, państwo – dostrze­gając w nim potężny instrument społecznego oddziaływania – roztaczało nad nim mniejszą (Holandia, Dania) lub większą (Francja, Włochy) czy zgoła to­talną (Niemcy, ZSRR) kontrolę.

Cześć, z tej strony Andżelika i witam Cię na stronie o nazwie technika! Czytając moje wpisy dowiesz się rzeczy, których nie uświadczysz na innych blogach. A przynajmniej mam taką nadzieję:) Zapraszam!